W piątek pojawiłem się na Międzynarodowych Targach Film Foto Wideo w Łodzi. W trzech halach swoją ofertę prezentowało 160 firm.
Produkty i usługi, które można było zobaczyć, przeznaczone były głównie dla profesjonalistów – ciężko było zobaczyć sprzęt kompaktowy. Najwięksi na rynku DSLR obowiązkowo chwalili się topowymi modelami, ale nie było „wydarzeń” – wszystkie premiery odbyły się wcześniej. Tym co zwróciło moją uwagę, była akcja promocyjna firmy Sony – przygotowana z wielkim rozmachem i zajmująca największą powierzchnię wystawienniczą przyciągała z pewnością najwięcej odwiedzających. Nikon i Canon reprezentowani byli jedynie przez dystrybutorów i szczerze mówiąc wypadli dość skromnie. Oprócz teoretycznego zapoznania się z ofertą, każdy mógł w praktyce przetestować najnowsze modele korpusów, sprawdzić jak rysują nieustannie udoskonalane szkła.
Nie zabrakło oczywiście sprzętu wideo. Kamery dla zawodowców, systemy emisyjne, oświetlenie, audio – różnorodny sprzęt w jednym miejscu. Muszę przyznać, że sporą popularnością cieszyły się akcesoria usprawniające pracę filmowców – systemy stabilizacji, steady-camy, ale także rożne uchwyty, które pomagają w wykorzystywaniu cyfrowych lustrzanek jako kamer.
Wystawcy, by przyciągnąć do swoich stoisk, postarali się o hostessy – to one były bez wątpienia najczęściej fotografowane i na nich często koncentrowała się uwaga odwiedzających.